Doggi – wirtualna gra o psach

Około 140 tysięcy lat temu dziki wilk po raz pierwszy podszedł do ludzkiej osady i zadomowił się w niej na dobre. Oczywiście proces jego udomowienia trwał setki lat, ale dzięki odważnej decyzji tego wilka jego potomek stał się najlepszym przyjacielem człowieka. W wielu zakątkach świata i w wielu kulturach nie wyobrażamy sobie życia bez tych zwierząt, a jednak gry o psach nie były jak dotąd popularne. Dla tych, którzy posiadają już swoje czworonogi, jak i dla tych, którzy chcieliby, ale się boją, powstała więc nowa gra przeglądarkowa Doggi-Game.

Jak wybrać sobie psa?

Gra o psach Doggi-Game już na samym początku daje nam wybór. Decydujemy, czy przygarnąć wielorasowego szczeniaczka ze schroniska, czy może wydać pierwsze pieniądze zwane doglarami na przedstawiciela jednej z sześciu popularnych ras. I tak rozpoczyna się nasza wspólna z psem przygoda, a w jej trakcie podejmować będziemy kolejne decyzje.

Czego potrzebuje nasz wirtualny czworonóg? Otóż dokładnie tego samego, co każdy prawdziwy pies. Potrzebuje, by jego opiekun zajmował się nim najlepiej, jak tylko może i potrafi. Gra jest w tej kwestii niezwykle realistyczna. Decyzje, które podejmujemy, mogą mieć nie tylko pozytywne, ale i negatywne skutki dla pupila. I tak na przykład wyprowadzanie go na spacer bez smyczy wiązać się może z jego ucieczką. Karmienie resztkami z obiadu będzie opłacało się finansowo, ale nie przysłuży się psu, a jeśli nie będziemy nagradzać go za załatwianie się na spacerach, nieprędko nauczymy go czystości w domu. A to tylko początek pracy. Zastanawiasz się, czy Twój pupil ma spacerować w szelkach, czy w obroży? Nie wiesz, czy karmić suchą, czy mokrą karmą? Chcesz kupić mu najlepsze legowisko i wszystkie możliwe zabawki? Pamiętaj, że pieniędzy musi wystarczyć też na środki higieniczne, woreczki na odchody i wizyty u weterynarza, gdy pies pechowo złapie kleszcza na spacerze. Opieka nad czworonożnym pupilem to nie bułka z masłem, czasu musi nam też starczyć na trening posłuszeństwa.

Jeden pies to za mało?

Jeśli poczujemy się pewnie w opiece nad wirtualnym przyjacielem, nic nie stoi na przeszkodzie, by założyć hodowlę. Co oczywiste, by rozpocząć rozmnażanie, musimy mieć więcej, niż tylko jednego przedstawiciela gatunku. Szczeniaki, które przyjdą na świat w naszej hodowli, możemy pozostawić dla siebie albo odsprzedać lub oddać do adopcji innym graczom. Na tablicy ogłoszeń znajdziemy również psy dla siebie. Ich cena zawsze zależna będzie od rasy, prestiżu hodowli, nagród zdobytych w konkursach, ich rodowodów i stopnia, w jakim je wychowamy i zsocjalizujemy. Zaniedbany, niewychowany, chory pies nie przyniesie nam chluby wśród innych hodowców, ani nie pozwoli zarobić kolejnych doglarów.

Jaki jest cel gry Doggi-Game?

Budowanie więzi z psem to satysfakcja sama w sobie. Doggi-Game daje nam jednak nieco więcej. Psy, w zależności od ich indywidualnych predyspozycji, możemy wystawiać w konkursach psów pasterskich, obronnych, w próbach pracy psów myśliwskich, czy sportowych zawodach agility. Wypełnianie obowiązków opiekuna, kończenie wyzwań, udział w psich konkursach i rozwijanie naszej hodowli pozwala nam awansować w rankingu wszystkich wirtualnych opiekunów i hodowców.

Gra ma z całą pewnością duży walor edukacyjny. Nie jesteś pewien, czy pies to zwierzę dla Ciebie? A może Twoje dziecko od lat namawia Cię na kupno psa? Realizm gry Doggi-Game pozwoli Wam zapoznać się ze specyfiką sprawowania opieki nad tym zwierzakiem. Szczególnie dzieciom unaocznić może, jak wielka odpowiedzialność wiąże się z posiadaniem czworonoga i że pies to nie tylko drapanie za uchem, ale i konieczność obcinania pazurów oraz czyszczenia zębów i uszu. Jeśli więc szukasz gry o psach, która pomoże sprawdzić, czy poradzisz sobie z opieką nad prawdziwym zwierzakiem, to jest to propozycja warta uwagi.

Ten artykuł znaleziono w wyszukiwarce Google m.in. poprzez poniższe frazy kluczowe::

  • doggi game gra