Crossfire – taktyczny MMOFPS wiecznie żywy

Crossfire to już dziesięcioletni MMOFPS wydany przez firmę Z8Games, który do dziś cieszy się sporym zainteresowaniem. Gra opiera się na systemie lobby i została osadzona w bliżej nieokreślonej przyszłości, w której świat jest pogrążony w wojnie a naprzeciw siebie stają drużyny najemników. W swojej mechanice, Crossfire opiera się na tych znanych z klasycznych FPS-ów, jak na przykład Counter – Strike; oznacza to tyle, że możemy zapomnieć o regenerowaniu punktów życia poprzez chowanie się za przeszkodami czy innymi znanymi ze współczesnych gier rozwiązań a jeden celny strzał może nas natychmiast zabić.

Po uruchomieniu gry, natychmiast zostajemy przeniesieniu do krótkiego samouczka oraz tworzymy swoją postać, którą będziemy sterowali w rozgrywce. Wybór ogranicza się do jednego z kilkunastu modeli, które nie mają żadnego innego przełożenia na efekt w grze i tak naprawdę służą tylko odróżnieniu się od pozostałych graczy. To samo dotyczy frakcji, z którą postanowimy się związać: GR lub BL – służą tylko podziałowi graczy na dwie drużyny i, przykładowo, nie zapewniają dostępu do unikalnego uzbrojenia czy innego ekwipunku ani też w żaden sposób nie oddziałują na mechanikę gry.

Interfejs menu i lobby jest nieco przytłaczający w pierwszej chwili, ale dzięki wskazówkom na ekranie możemy łatwo rozpoznać poszczególne elementy oraz dowiedzieć się do czego służą określone wskaźniki. Po lewej znajdziemy, między innymi, liczbę zdobytych przez nas punktów doświadczenia, stosunek pokonanych przeciwników do naszych śmierci, stosunek zwycięstw do porażek oraz liczbę uzyskanych funduszy. Gdy dołączymy do któregoś lobby, poniżej naszych statystyk pojawią się również statystyki innych graczy.

Rozgrywka może być toczona w kilku różnych trybach: klasycznym drużynowym Deathmatchu, w którym musimy wyeliminować wszystkich wrogich graczy, ale również kilka unikalnych, jak na przykład mecz piłki nożnej, w której naszym zadaniem jest podnieść piłkę i umieścić ją w bramce przeciwnika (możemy „kopać” atakując, gdy znajdujemy się w posiadaniu piłki), ale musimy uważać, aby nie zostać zabitym przez innych graczy, czy też zombie mode, w którym wszyscy gracze łączą siły i walczą ze sterowanymi przez sztuczną inteligencję hordami nieumarłych oraz pojawiającymi się od czasu do czasu bossami.

Mapy, na których rozgrywają się mecze, są dosyć liczne i utrzymane w różnych motywach bazujących na rzeczywiście istniejących lokalizacjach; mapy nierzadko również są wprost przystosowane do określonego trybu rozgrywki. Natrafimy więc, między innymi, na mapę jak „Egypt” utrzymaną w konwencji starożytnego Egiptu, o wąskich korytarzach i premiujących przede wszystkim używanie broni snajperskich z daleka i szturmowanie pozycji przeciwnika w tym samym czasie przez pozostałych graczy.

Skoro już mowa o uzbrojeniu: mamy dostęp do wielu klasycznych broni, jak karabin M16, granaty i karabiny snajperskie. Każdą z nich możemy ulepszać przez zakup różnorakich elementów: czy to za walutę w grze w postaci GP, jak również prawdziwe pieniądze, czyli ZP. Dostęp do nowego uzbrojenia otrzymujemy również odblokowując je poprzez zdobywanie rang za punkty doświadczenia – wszystkich rang jest ponad 100, tak więc również i liczba nagród do uzyskania dosyć imponująca.

Podsumowując, Crossfire to całkiem strawny kawałek internetowej strzelanki. Gra, mimo upływu lat, jest bardzo grywalna, nietrudno znaleźć mecz oraz zapewnia mnóstwo zabawy, dzięki zróżnicowanym trybom rozgrywki. Wadą produkcji jest trochę niezbalansowana relacja ZP do GP – za te pierwsze czasami możemy kupić lepszą, ekskluzywną broń dla graczy, którzy zdecydują się wydać prawdziwe pieniądze na zabawę, jak też nieco przestarzała oprawa graficzna, która od 2007 roku jest już nieco „zardzewiała”.