Blade and Soul EU/NA – recenzja i charakterystyka.

Długo oczekiwany tytuł Blade and Soul wreszcie doczeka się oficjalnej premiery na naszym zachodnim rynku już 19 stycznia 2016 roku. Zamknięte beta testy zakończyły się parę dni temu, jednak już sam NCSoft potwierdził nadspodziewanie znacząco większe zainteresowanie nimi, a ich sukces potwierdziły świetne opinie o wydawanym tytule. Oczywiście wersję azjatycką można było już testować od 2012 roku, ale z pewnością czytaniem krzaczków nie każdy potrafi się wspomóc. Na europejskim rynku istnieje jeszcze nieoficjalny rosyjski serwer, o którym wspomnę później.

Z samych prezentacji filmowych oraz gameplayowych można wnieść wiele z tego, co gra ma do zaoferowania. Prawdziwe piękno tytułu wydobywamy dopiero po kilkudzięsięciu minutach gry (które pochłaniają gracza ciekawą fabułą obfitującą w twisty), po których poznajemy ogólny system walki i podstawy rozrywki. Jak na rok 2015 gra nie powala grafiką, ale jest ona na tyle dystynktowna i efektowna, aby gracz się nią zachwycił.

 

blade and soul beutiful town

 

 

 

Prawdziwe wrażenie robią widoki oraz efekty wizualne umiejętności – niejednokrotnie zatrzymałem się w miejscu, aby oglądać teren mnie otaczający. Kolorystyka terenów jest różnorodna, a niektóre robią niesamowite wrażenie swą wizualizacją, jak np. drugi region, na którym spotykamy duchy, wilkołaki i wampiry. Teren zmienia wówczas kolorystykę na ciemny i mroczny, a same otoczenie zmienia się z górzystych i trawiastych rejonów na grobowce, trumny i ciemne zmurszałe budowle.

 

Gra posiada wiele takich smaczków, gdzie każdy gracz znajdzie swój ulubiony temat. Zresztą sama gra przepełniona jest tematyką azjatyckich wierzeń, a cała fabuła wielokrotnie zwraca uwagę na mroczne i demoniczne ich ucieleśnienia. Tym samym zwracam uwagę, że tytuł jest raczej dla dorosłych graczy, z jednego podstawowego powodu – fabuła i tematyka jest mroczna, pozbawiona cukierkowości i holywoodzkiego palca postprodukcji. Kieruje mi się na myśl stara manga z lat 90-tych, gdzie mroczne ucieleśnienie ronina walczyło z dobrą i życzliwą jej naturą, zważając na odrobinę humoru wymieszanego z surową aurą mordu – kto czytał Rouroni Kenshin, ten wie o czym mówię. Nawiązuję również tutaj do głównej tematyki gry, czyli wschodnich sztuk walki, którymi ten tytuł jest przepełniony. Podstawą systemu walki to unik, blok, kontra, cios i użycie ich kombinacji w akcji lub reakcji. Tutaj przypadkowy „button-smash” zupełnie nie zdaje egzaminu, a co więcej, cierpliwość i zrozumienie przeciwnika jest podstawą sukcesu. Wspomnę automatową wersję bijatyki Tekken 1 i 2, gdzie właśnie ten system się sprawdził, i najpewniej z którego twórcy pomysły do BnS czerpali garściami. System zaliczany jest do tzw. nurtu „no target”, jednak nie jest on w pełni taki, właśnie ze względu na mechanikę gry wspomnianą powyżej (chodzi o skille, które w niewielu przypadkach muszą zostać nacelowane w określonej odległości i sytuacji).

 

blade and soul ghost town v2

 

 

Blade and Soul to połączenie przede wszystkim trzech podstawowych gatunków gier – tradycyjnego erpega, gdzie gra polega na expieniu postaci, bijatyki, ponieważ system walki koncentruje się na wspomnianym wcześniej systemie walki oraz moba, tak moba! A raczej odmiana singlowa pvp z e-sportem! Niedawno odbyły się kolejne zawody ogólnoazjatyckie, a konkretnie na Taiwanie i w Korei. Na przyszły rok organizowane są Mistrzowstwa Świata, w których będą mogli wziąć udział wszyscy bez względu na ping, również gracze z Europy i Ameryki.
No i tutaj wspomnę o serwerach, które są bardzo ważne, ze względu na specyfikę systemu gry wymagającego od gracza dobrego stabilnego łącza. Klasy postaci są na tyle różnorodne, aby znaleźć coś dla siebie, ale system akcja-reakcja wymaga szybkiej decyzji oraz egzekucji ze strony gracza. Co za tym idzie, dobry internet z niskim pingiem jest wymaganą opcją, jeżeli myśli się o bezstresowych potyczkach pvp i późniejszych sukcesach. I dlatego NCSoft zdecydowało się na umieszczeniu europejskich serwerów w Niemczech, amerykańskich w USA, azjatyckich w odpowiednich regionach, własnie ze względu na dynamikę gry i wymogowi systemu walki, który polega na szybkim reagowaniu na sytuację. I tutaj powrócę do wcześniej wspomnianego nieoficjalnego rosyjskiego serwera, gdzie ping jest zbyt duży, aby zachodni użytkownicy dobrze wspominali grę. Już nie mówiąc o tym, że ten serwer odbiega od oficjalnych wersji czasami zbyt znacząco od prawidłowości – jeśli chodzi o poprawianie jakości oficjalnymi patchami, których po prostu brak w wersji rosyjskiej.

 

blade and soul kreator

 

 

Na launch gry w styczniu otrzymamy 4 rasy – Gon, Lyn, Yun i Jin oraz 7 klas postaci – Blade Master, Destroyer, Summoner, Force Master, Kung Fu Master, Assassin i Blade Dancer. W przygotowaniu jest Warlock, którego otrzymamy niedługo po starcie wraz z balansem na 50 lvl (termin jeszcze nie jest podany). Sam wybór rasy praktycznie nie ma wpływu na gameplay, co innego klasa postaci – każda posiada osobliwy system walki, znacząco różniący się od pozostałych klas.

 

Kreator postaci posiada ogromne możliwości ustawienia praktycznie wszystkiego. Wspaniałym ukłonem w stronę graczy jest możliwość zapisu wyglądu postaci i jej późniejszego skopiowania na następnie tworzona klasę – ograniczeniem jest rasa. Uprzedzam męską stronę graczy, która po obejrzeniu pięknego konfiguratora nie oprze się pokusie tworzenia tylko i wyłącznie kobiecych postaci!

 

blade-and-soul_julia

 

 

 

Grę zdecydowanie można uznać za jedną z najlepszych gier MMO ostatnich lat, jak nie całego dziesięciolecia. Z racji specyficznego systemu walki społeczność graczy szanuje ją jako rewolucję na skalę światową, a znakomitą ocenę produkcji poświadcza bardzo wysokie miejsce utrzymujące grę w TOP3 od czasu jej wydania na rynku azjatyckim.

 

 

4 thoughts on “Blade and Soul EU/NA – recenzja i charakterystyka.

  1. „Grę zdecydowanie można uznać za jedną z najlepszych gier MMO ostatnich lat, jak nie całego dziesięciolecia.”
    Mogę się pod tym podpisać obiema rękami i nogami. Obecnie testuję kilka innych tytułów (jeśli chodzi o azjatyckie MMORPG) i tak czy owak nie znalazłam lepszego tytułu niż B&S. Masz rację z tym, że tutaj nie działa taki typowy „button-smash”. Po prostu trzeba wiedzieć co się robi 😉

  2. świetny artykuł, gra zapowiada się bardzo dobrze i na bardzo wysokim poziomie. Wiem że spora część graczy oczekuje magicznej daty wymienionej w artykule. Duży pozytyw dla autora za poświęcony czas i kawał dobrej roboty.

  3. Tyle czasu człowiek czekał na tą grę i wreszcie wychodzi za 2 dni! Według mnie tytuł warty uwagi i nie ważne ile ma lat, to nawet na dzisiejsze czasy oferuje dobrą zabawę na wysokim poziomie w porównaniu do obecnych gier mmorpg na naszym rynku. Tylko siąść i grać! 🙂

Dodaj komentarz